
Po południu światło słoneczne przedostało się przez drzewa, rzucając plamiste światło na zbocze góry. Nasz zespół przygotowujący wydarzenie przybył już przed terminem. Przemieniając się w „strażników dziczy”, przybyli wcześnie na miejsce wydarzenia i każdy z cichym oddaniem wypełniał swoje obowiązki.
Na każdym skrzyżowaniu szlaków górskich ich jasne i ciepłe wskazówki sprawiły, że żaden uczestnik nie zgubił drogi; Na stacjach energetycznych oferowano nie tylko gaszącą pragnienie wodę mineralną i zaspokajający głód chleb, ale także terminową opiekę; na parkingu ich tętniące życiem postacie dbały o to, aby wszystkie pojazdy były zaparkowane w sposób uporządkowany.
To właśnie to zaangażowanie za kulisami położyło najsolidniejszy fundament pod sprawną i bezpieczną realizację całego wydarzenia.

Gdy wszystko było już gotowe, uczestnicy szybko zebrali się pod okiem obsługi i z uwagą wysłuchali wyjaśnień dotyczących zasad konkursu. Na sygnał każda drużyna wystrzeliła niczym strzały z łuku, szarżując w stronę szczytu. Na wyboistej górskiej ścieżce entuzjazm nie słabł. Członkowie zespołu zachęcali się i wspierali nawzajem, wykazując niezwykłą spójność. Niektóre grupy połączyły siły, aby pokonać strome wzniesienia, inne dzieliły się wskazówkami dotyczącymi wspinaczki i kibicowały sobie nawzajem podczas przerw. Zapierająca dech w piersiach sceneria oferowała nieoczekiwane rozkosze, pozwalając każdemu podziwiać majestatyczne widoki i poczuć wielkość bycia na szczycie świata. Po zaciętej rywalizacji wszystkie biorące udział w zawodach drużyny stopniowo dotarły do mety. Choć zdyszane z wysiłku, na każdej twarzy gościł triumfujący uśmiech. Wydarzenie to okazało się podwójnym wyzwaniem dotyczącym wytrzymałości fizycznej i determinacji psychicznej, a jednocześnie stanowiło doskonałą demonstrację pracy zespołowej.

Na zakończenie ceremonii wręczenia nagród dyrektor generalny Xie Zhichao wygłosił szczere przemówienie na temat wydarzenia. Pan Xie najpierw pogratulował wszystkim zwycięskim zespołom i osobom, wyraził wdzięczność wszystkim pracownikom za aktywny udział, a pracownikom za bezinteresowne poświęcenie, a także gorąco powitał wszystkich obecnych członków rodziny i przyjaciół.
Stwierdził: "To jest 23. doroczna impreza wspinaczkowa Joihey. Joihey powstaje cegła po cegle dzięki zbiorowym wysiłkom wszystkich naszych pracowników. Mam nadzieję, że wszyscy będą nadal wspólnie chronić wzrost i rozwój Joihey. " Dzisiaj nie tylko zdobyliśmy stopami fizyczne szczyty, ale także pokonaliśmy „góry w naszych sercach” dzięki pracy zespołowej. Niech każdy członek rodziny Joihey wnosi w swoją pracę ducha wytrwałości, wzajemnego wsparcia i niezachwianej determinacji, wspinając się na nowe szczyty wraz z naszą firmą!
Gdy zapadła noc i gwiazdy zamigotały nad głowami, rozpoczęła się ciepła i relaksująca uczta przy grillu. Kłębiący się dym i aromaty wypełniające powietrze sprawiły, że wszyscy chwilowo rozładowali napięcie związane z rywalizacją i zebrali się wokół grilla. Koledzy, którzy zwykle byli poważni i skrupulatni, przekształcili się w „mistrzów grillowania”, a każdy z nich zaprezentował swoje umiejętności. Podawanie szaszłyków z grillowanych skrzydełek, dzielenie się drinkami, rozmowy o codziennym życiu i serdeczny śmiech – ta ciepła, zadymiona atmosfera była idealnym zakończeniem dnia.

